
Narraganset: Marbella, czyli?
Marbella: Kobieta?, Trans?, Drag Queen?, po prostu Marbella
__N__: Od jak dawna jesteś na scenie?
M: W kwietniu 2003 minęły 3 lata.
__N__: Skąd pomysł na bycie Drag Queen?
M: Od małego uwielbiałam kiecki starszej siostry i szpilki mamy, myśle więc, że to nie pomysł to natura.
__N__: Jak byś opisała Siebie komuś, kto nigdy o tobie nie słyszał?
M: Piękna, zmysłowa, zgrabna laska musisz ją zobaczyć i poznać.
__N__: Pierwszy występ jako Drag Queen i odczucia po nim?
M: Odczucia: rewelacja, szok, pierwszy występ: konkurs "Drag Queen Contest" Warszawa 2000.
__N__: Sukces sceniczny?
M: Wyróżnienie na wyżej wymienionym konkursie, oraz każdy kolejny udany występ.
__N__: Czujesz się bardziej uwielbianą czy znienawidzoną?
M: Każda z nas ma wielbicieli i wrogów, ale za znienawidzoną się nie czuję.
__N__: Inne Drag Queen w twoim życiu: koleżanki, przyjaciółki, przeciwniczki, konkurentki?
M: Koleżanki: mam ich wiele np. Marylin, Cherry Lady, Jessica, Felicja, Zefiryna to wasze łódzkie Dragi i uwielbiam je przy okazji gorące całusy dziewczynki, Przyjaciółki: uważam za taka Conchittę ze Szczecina, Przeciwniczki: nie będę tego komentowała - szkoda słów, Konkurentki: jeśli o tę grupę chodzi uważam, że nie ma jeśli chodzi o Drag Queen konkurencji, tu każda jest inna, każda z nas robi coś innego na scenie i każda z nas inaczej wygląda. Dlatego sądzę, że konkurencji tutaj nie ma, bo każda z nas jest na swój sposób oryginalna.
__N__: Sława?
M: Ja nie czuję się gwiazdą więc sławna też raczej nie jestem.
__N__: Wolisz występować sama na scenie, czy w otoczeniu innych Drag Queen?
M: Od początku występuję sama, przyzwyczaiłam się do tego, ale występowałam już w duetach między innymi z Tais z Białorusi, oraz z Conchittą i bardzo dobrze nam to wychodziło.
__N__: Przyjaciele?
M: Mam przyjaciół. Bardzo jestem z tego dumna, uważam że każdy powinien mieć takie osoby przy sobie.
__N__: Jak radzisz sobie z tremą i czy nadal ją masz przed i podczas występów?
M: Mam tremę przed każdym występem, bo nie wiem jak przyjmie mnie publiczność, ale po pierwszym numerze ona błyskawicznie znika.
__N__: W jaki sposób, dobierasz repertuar i jak to wygląda?
M: Oglądam np. MTV i podoba mi się jakiś utwór to po prostu go wykonuję.
__N__: Stroje do występów: skąd czerpiesz pomysły i w jaki sposób je realizujesz?
M: Kupuję w sklepach, część szyję (niestety nie sama) inne dostaję.
__N__: Czym się teraz zajmujesz?
M: Pracuję w hotelu, bawię się.
__N__: Najważniejsze w Twoim życiu jest?
M: Rodzina, moje i jej szczęście.
__N__: Czy jest teraz ktoś, kto zajmuje Twoje serce, jeśli tak to od jak dawna?
M: Nie ma takiej osoby i nie wiem czy kiedykolwiek będzie.
__N__: Ponieważ często padają pod Twoim i nie tylko Twoim adresem oskarżenia, więc zapytam narkotyki?
M: Nie będę zaprzeczała lubię od czasu do czasu pobawić się na czymś. Wszystko jest dla ludzi tylko trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć stop.
__N__: Inne używki?
M: Papierosy, alkohol.
__N__: Plany na przyszłość?
M: Niech pozostaną moimi planami
__N__: Co chciałabyś powiedzieć tym, którzy przychodzą na Twoje występy?
M: Dziękuję za oklaski, krytykę, za to że się bawicie razem ze mną i mam nadzieję, że tak pozostanie jeszcze bardzo długo.
__N__: Dziękuję za rozmowę.
PS. Dziękuję Waldkowi i Grzegorzowi za zaproszenia, gościnę i świetną zabawę. Życzę wielu udanych imprez i kolejnych minimum 6 lat działalności klubu. Buziaczki MARBELLA